Witamy na naszych torach!
Tamte czasy, choć nie pozbawione wad, zwane były jednak belle époque, czyli jak podaje Wikipedia "Belle époque (fr. La Belle Époque – piękna epoka, piękny okres) – nazwa nadana okresowi od zakończenia wojny francusko-pruskiej w 1871 roku do wybuchu I wojny światowej.
Miała miejsce w czasie trwania Trzeciej republiki i Cesarstwa Niemieckiego i była uważana za okres rozkwitu, postępu i spokoju w Europie. Postęp techniczny sprawiał, że życie stawało się łatwiejsze, a życie kulturalne również osiągnęło niedościgniony poziom. Powstał i rozwijał się kabaret, kino, a w sztuce panowała secesja i impresjonizm.
Ówczesne społeczeństwa wierzyły w postęp i dobrobyt, jakkolwiek jednocześnie pojawił się dekadentyzm, szczególnie związany z pojęciem fin de siècle.
W tym czasie rosła też świadomość własnej siły klasy robotniczej. Powstawały w tym czasie liczne ruchy socjalistyczne i rewolucyjne. Ten okres rozkwitu, spokoju i pomyślności został gwałtownie przerwany przez I wojnę światową."
To tyle Wikipedia. Warto też wspomnieć, że zabór austriacki był stosunkowo łagodny (przynajmniej w porównaniu z zaborami niemieckim i rosyjskim) a do tego konstytucja C.K. Monarchii zapewniała dość duże swobody obywatelskie. Dlatego też w zaborze austriackim w zasadzie nie było żadnych powstań.
W takich warunkach na ziemiach polskich powstawały pierwsze koleje. Był to czas węgla i pary. Stalowe szlaki przecinały ziemie po raz pierwszy. Kolej dawała zatrudnienie całym miastom, tam gdzie się pojawiła - miasta, a nawet wsie, rozwijały się w zawrotnym tempie, zaś miejscowości które kolej ominęła ulegały szybkiej degradacji.
Zbudowano wtedy wiele obiektów kolejowych o pięknej architekturze. Wiele z nich przetrwało dwie wojny światowe i ciemnotę komuny - tylko po to, żeby dziś niszczeć z powodu zaniedbania przez obecnego właściciela. Niekiedy także ten właściciel celowo niszczy te obiekty co jest barbarzyństwem o skali niespotykanej w cywilizowanym świecie.
Ale nie napisałem jeszcze o najważniejszym. Pamiętajmy, że kolej to nie tylko węgiel i stal, srebrne nitki szyn i mknący po nich parowóz otulony kłębami pary. Koleje to także, a właściwie przede wszystkim, ludzie. To ludzie zbudowali kolej, ludzie na niej pracowali, ludzie dbali o jej rozwój, bezpieczeństwo pasażerów i ładunków. Ci ludzie, w zaborze austriackim, to byli Polacy. Na tych kolejach mówiło się w języku polskim i w języku polskim tworzono dokumenty. Polacy byli maszynistami, kasjerami, dróżnikami, zwrotniczymi, konduktorami, zawiadowcami a nawet naczelnikami stacji i wysokimi urzędnikami kolejowymi. W tym kontekście były to POLSKIE koleje. Pamięć o tych czasach należy do polskiej historii i polskiego dziedzictwa kulturowego. Nie dajmy zniszczyć tego dziedzictwa.


Dodaj komentarz