Włodzimierz Zborowski

wł. Włodzimierz Ritter von Kostrakiewicz-Zborowski

Włodzimierz Kostrakiewicz–Zborowski przyszedł na świat 30 sierpnia 1860 roku w Bardyowie na Węgrzech (niem. Bartfeld, obecnie Bardejov na Słowacji), jako syn Mikołaja Kostrakiewicza późniejszego c.k. radcy Sądu Krajowego we Lwowie i Alojzy de domo Zborowskiej, córki Stanisława Zborowskiego doktora praw. W wieku pięciu lat rozpoczął naukę na kursie, odpowiedniku obecnej „zerówki” w miejscowości Sokal w prowincji Lodomeria. Do roku 1871 pobierał nauki prywatnie, a później w c.k. Wyższej Szkole Realnej we Lwowie. Z zachowanych świadectw wynika, że uczniem był pilnym i od początku miał zamiłowanie do nauk ścisłych oraz rysunku. W roku 1878 otrzymał świadectwo dojrzałości „upoważniające go do uczęszczania do akademij technicznych”. Oceny na świadectwie miał „celujące” i „chwalebne”, a egzamin zdał z odznaczeniem, co stwierdziła „komisya egzaminacyjna we Lwowie dnia 22 czerwca 1878 (óśm)”. W tym samym roku został „słuchaczem zwyczajnym” na Wydziale Budowy Machin w c.k. Szkole Politechnicznej we Lwowie. W roku 1880 zdał pierwszy Examin rządowy i uzyskał notę „znamienicie uzdolniony”. Rok później powołano go do c.k. armii jako tzw. jednorocznego ochotnika rezerwy. Został przydzielony do 55. regimentu piechoty Grafa Gondrecourta. Według Egona Erwina Kischa (słynny "Szalejący Reporter") w c.k. armii krążyła zabawna definicja „jednorocznego ochotnika”: Wer ist Einjährig- Freiwilliger? Einjährig- Freiwilliger ist einer, der im Offizierskantine essen und in der Mannschaftslatrine scheissen kann (to ktoś kto może jeść w oficerskim kasynie, a swoje potrzeby załatwiać w latrynie dla szeregowych).

Kostrakiewicz-Zborowski studia ukończył w roku 1883, na zachowanym świadectwie z Absolutoryum są oceny od „dobry” po „celujący”. W styczniu 1884 otrzymał stanowisko technicznego aspiranta I klasy z uposażeniem rocznym 400 florenów na c.k. kolei Karola Ludwika we Lwowie (K.k. priv. galiz. Carl Ludwig-Bahn). W sierpniu tegoż roku awansował na stanowisko inżyniera elewa III klasy z pensją 500 florenów rocznie. W kwietniu 1885 Włodzimierza Kostrakiewicza adoptuje jego bezdzietny wuj (brat matki) Ignacy Ritter von Zborowski, Prezydent c.k. Sądu Krajowego w Krakowie. Od tego momentu Włodzimierz używa obu nazwisk a w roku 1889 uzyskuje prawo do tytułu Ritter von. Jego kariera zawodowa rozwija się w błyskawicznym tempie, w styczniu 1886 jest już inżynierem elewem I klasy w Przemyślu i zarabia 700 guldenów.

Praca na kolei Karola Ludwika zmieniła również życie prywatne Zborowskiego, poznał tam inż. Ludwika Wierzbickiego, a będąc już urzędnikiem z pensją 1000 guldenów (IX Rangklasse), w roku 1887 pojął za żonę jego córkę Marię Franciszkę. Rok później we Lwowie Maria urodziła pierworodnego syna Juliusza. Wkrótce młodzi małżonkowie przenoszą się do Nowego Sącza, gdzie Włodzimierz otrzymuje stanowisko Inspektora c.k. kolei państwowych i naczelnika warsztatów kolejowych. Tu przychodzą na świat jego dwie córki, Helena i Wanda (1894). W 1894 zostaje mianowany delegatem Komisji Krajowej dla Spraw Przemysłowych z zadaniem organizacji uzupełniających szkół przemysłowych. Pasmo sukcesów zawodowych przerywa śmierć żony. Maria umiera 9 marca 1896 roku po długich i ciężkich cierpieniach, mając zaledwie 28 lat.

W 1898 roku „Jego Cesarska i Apostolska Mość” nadaje Włodzimierzowi Ritter von Zborowskiemu tytuł Radcy cesarskiego. Wkrótce też Zborowski żeni się powtórnie z młodszą o 19 lat Zofią Agatą de domo Michałowską. Młoda żona rodzi mu dwoje dzieci – Marię i Jerzego. Prawdopodobnie około roku 1900 małżonkowie przenoszą się do Krakowa, gdzie Nadinspektor Zborowski obejmuje zarząd nad Oddziałem IV w Dyrekcji kolei państwowych. Zachowały się dwa wystawione w Krakowie świadectwa odbycia 6-miesięcznej praktyki z prowadzenia lokomotywy i obsługi kotłów parowych. Oba z wynikiem „bardzo dobrym”. 3 listopada 1909 Zborowski zostaje powołany przez Cesarza Franciszka Józefa na stanowisko Dyrektora c.k. kolei państwowych w Krakowie z pensją roczną 10 tysięcy koron, funduszem reprezentacyjnym w wysokości 1780 koron rocznie i dodatkiem funkcyjnym 800 koron. Dyrekcja mieści się w okazałym budynku na Placu Matejki, a rodzina Zborowskich mieszka w pobliżu przy ulicy Basztowej 1. Najstarszy syn Juliusz studiuje etnografię, językoznawstwo i historię na Uniwersytecie Jagiellońskim i w Lipsku. W 1922 roku zostanie dyrektorem Muzeum Tatrzańskiego w Zakopanem, którą to funkcję będzie pełnił dożywotnio.

Włodzimierz Kostrakiewicz-Zborowski - pierwszy z prawej w meloniku. Zdjęcie wykonane prawdopodobnie pomiędzy 1900 a 1914 rokiem. Można domniemywać, że to Bregenz (tam Włodzimierz Kostrakiewicz-Zborowski nadzorował żeglugę). Jest prawdopodobne, że towarzyszą mu współpracownicy.
Włodzimierz Kostrakiewicz-Zborowski - pierwszy z prawej w meloniku. Zdjęcie wykonane prawdopodobnie pomiędzy 1900 a 1914 rokiem. Można domniemywać, że to Bregenz (tam Włodzimierz Kostrakiewicz-Zborowski nadzorował żeglugę). Jest prawdopodobne, że towarzyszą mu współpracownicy.

W listopadzie 1912 c.k. Minister Wyznań i Oświaty mianował dyrektora Zborowskiego „członkiem komisji egzaminacyjnej dla drugiego egzaminu państwowego na wydziale budowy maszyn w c.k. Szkole Politechnicznej we Lwowie”. Tej samej, którą kiedyś ukończył z wyróżnieniem.

Nadchodzi rok 1914, Zborowski ma 54 lata i jest u szczytu kariery zawodowej, w lutym otrzymuje kolejny awans. Nie podejrzewa zapewne, że kończy się la bellé epoqué i zbliża się upadek cesarstwa. 28 czerwca w Sarajewie Gawriło Princip strzela do następcy tronu arcyksięcia Franciszka Ferdynanda - na drogi żelazne c.k. kolei austro-węgierskiej wyjeżdżają transporty wojskowe. Rok później dyrektor Zborowski otrzymuje od niemieckiego cesarza Wilhelma II Żelazny Krzyż 2. Klasy za zasługi przy kierowaniu transportami na front. Nie jest to pierwszy order Zborowskiego, w roku 1912 Franciszek Józef odznaczył go Komandorią Orderu swego imienia, a w 1915 Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą na wstędze Wojskowego Krzyża Zasługi. W 1902 Szach Persji Muzzefir Eddin zaszczycił go także Orderem Lwa i Słońca 3. Klasy.

„Monarchia idzie na dno, ale przynajmniej z honorem” – to słowa cesarza Franciszka Józefa I wypowiedziane na krótko przed śmiercią. 21 listopada w pałacu Schoenbrunn umiera najdłużej panujący monarcha europejski. Tron dziedziczy Karol I, ale dla targanych ruchami narodowościowymi Austro-Węgier nie ma już ratunku. Niepokoje nie omijają też zmilitaryzowanej na czas wojny kolei galicyjskiej. Buntują się polscy kolejarze, a lojalny do tej pory urzędnik i radca dworu, nie przeciwstawia się. Na kilka dni przed definitywnym końcem monarchii, 25 października 1918 roku z c.k. Ministerstwa Kolei z Wiednia nadchodzi napisana w ostrym tonie nagana. Kończy się kariera cesarsko-królewskiego urzędnika, ale nie kończą się związki Włodzimierza Zborowskiego z koleją.

Ale to już inna historia...

Beata B. Kurkiewicz – prawnuczka Włodzimierza Zborowskiego

 

 

Ja zaś ze swojej strony dodam jeszcze, że o Włodzimierzu Zborowskim wspomina także Leszek Mazan w swojej książce "150 lat dróg żelaznych w Galicji":

Przy wszystkich gigantycznych kłopotach związanych z ogromem przewozów i zmieniającą się linią frontu galicyjskie koleje funkcjonowały w sposób zmuszający do szacunku zarówno władze cywilne, jak i wojskowe państw centralnych. Szef Dyrekcji Ruchu w Krakowie Włodzimierz Zborowski już w lipcu 1915 r. został odznaczony przez cesarza niemieckiego Wilhelma Krzyżem Żelaznym II klasy za zasługi przy przewozie wojsk niemieckich na kolejach galicyjskich; w sierpniu tegoż roku otrzymał od cesarza Austro-Węgier Gwiazdę Krzyża Komandorskiego orderu Franciszka Józefa I.

Nieco dalej zaś w tej samej książce znajdziemy taki zapis:

Pierwszym prezesem polskiej Dyrekcji Kolei w Krakowie został mianowany przez władze odrodzonego państwa polskiego 31 października 1918 r. inż. Włodzimierz Zborowski (1860-1928). [...]

- Tajny radca dworu! - szeptały nieprzyjazne mu języki w wielkim gmachu dyrekcji na placu Matejki. - V austriacka klasa służbowa równa randze generał-majora, generała brygady z roczną pensją 14 tysięcy koron! Oto, na jakich ludzi stawiają PKP! (rangi, czyli klasy służbowe c.k. kolei austriackich i armii austro-węgierskiej stopni od I do XI miały płacę roczną w takiej samej sumie koron).

Zborowski nie tylko nie wstydził się uznania habsburskiego dworu, ani dawnego tytułu, ale przeciwnie, często się nim afiszował. Wiedział, że wprawdzie nowe prawodawstwo zniosło nadane przez Hofburg tytuły, ale przecież Kraków jest i zawsze będzie Krakowem, Galicja - Galicją, a kolej - koleją. On zaś od 1912 r. odpowiadał za koleje.

Grobowiec rodzinny Zborowskich na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, w którym pochowany jest Włodzimierz Zborowski
Grobowiec rodzinny Zborowskich na Cmentarzu Rakowickim w Krakowie, w którym pochowany jest Włodzimierz Zborowski
Płyta nagrobna Włodzimierza Zborowskiego
Płyta nagrobna Włodzimierza Zborowskiego